Otóż tak. Założyć taką firmę może każdy. Ale nie każdy powinien się za to brać. Otóż dlatego, że niektórym pieniądze przesłaniają oczy i prawdziwe człowieczeństwo. Prowadzić, czy pracować w firmie transportowej, to wielka odpowiedzialność. Gdy wieziemy ludzi, sprawa jest jasna. Ich życie jest bezpośrednio w naszych rękach. A co gdy tylko wozimy towary? Też odpowiadamy za bezpieczeństwo innych użytkowników dróg. Niektórzy sprawiają wrażenie jakby takie podejście do sprawy ich w ogóle nie interesowało. Mają zadanie przewieźć coś z punku A do punktu B i tyle ich obchodzi. Nie ważne, ze kierowca jest zmęczony, przecież tachograf można oszukać. Po co ma odpoczywać skoro może jechać dalej i szybciej załatwić powierzoną mu sprawę? Takie działania są nagminne. Niestety mają one coraz gorsze skutki. Coraz więcej słyszy się o tragediach. Wypadkach spowodowanych zmęczeniem za kierownicą. Wielu z tych biedaków już się nie obudzi. A wystarczyło przestrzegać to minimum odpoczynku, które jest narzucone przez prawo. Kombinowanie nad odpoczynkiem kierowców, to igranie z życiem, często wielu niewinnych osób. Wszystko po to żeby zarobić parę złotych więcej w krótszym czasie. Ważne są też prawidłowe szkolenia. Bardzo głośno było jak wyszło na jaw, że pewien szkoleniowiec wmawiał kierowcom tirów, że ładunek jest najważniejszy i mają go za wszelką cenę ratować. Choćby za cenę życia pasażerów aut osobowych. Wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy chcą dobrze zarabiać, ale pieniądz nie może nam przesłonić człowieczeństwa.